Czym Blanka Lipińska zaskarbiła sobie uznanie czytelniczek?

Niektórzy powiedzą, że popularność książek Blanki Lipińskiej jest spowodowana dobrze przemyślaną strategią reklamową. Opisy wskazujące na inspiracje czerpane z takich hitów jak “50 twarzy Greya” i “Ojciec chrzestny” brzmią obiecująco, jednak czy to naprawdę mogłoby wystarczyć, żeby osiągnąć tak imponujący wynik, jak ponad 500 000 sprzedanych egzemplarzy? Wnioski nasuwające się po przeczytaniu którejkolwiek z powieści Lipińskiej są zupełnie inne. Siłą tej prozy jest współczesny język, prostota potrzeb bohaterów i nietuzinkowe okoliczności, w których dzieje się akcja. Czy “365 dni” i jej kontynuacje są godne uwagi? Jeśli poszukuje się lekkiej, wciągającej lektury do pociągu czy treści, które pomogą oderwać się od zwykłej codzienności, to jak najbardziej. W życiu Laury Biel, czyli głównej bohaterki serii, nie ma miejsca na nudę i brak satysfakcji z życia. To kobieta, która czuje się piękna i pożądana, jest świadoma swoich wad i zalet, czasem nieco irytująca, ale generalnie bardzo sympatyczna. Z taką dziewczyną mogłaby zaprzyjaźnić się większość czytelniczek powieści Blanki Lipińskiej i właśnie tutaj tkwi przyczyna sukcesu, jaki odniosła pisarka.

Historia Laury i Massimo, czyli love story doprawione dużą ilością pieprzu


Tym, czego pragną kobiety, jest wielka miłość i równie wielka namiętność. Przystojny, czarujący i opiekuńczy mężczyzna z wysokim libido to dla wielu pań ucieleśnienie marzeń. Najlepiej byłoby, żeby tacy mężczyźni stawali na drodze kobiet nieszczęśliwych, rozczarowanych swoimi dotychczasowymi związkami i znudzonych tym, co dzieje się w ich życiu. Tak właśnie stało się w przypadku Laury Biel. Blanka Lipińska na karty swoich powieści przeniosła love story mało prawdopodobne, ale jakże atrakcyjne. Oczywiście, Massimo bywa brutalny i jest bossem mafii. Jednak czy to nie czyni go jeszcze bardziej pociągającym? Tych, których kocha, nie skrzywdzi, bo kieruje się kodeksem honorowym, a Laura jest jego największą miłością. Łączące ich uczucie opiera się na fizycznej fascynacji i erotycznej grze, która dla obojga stanowi ogromną rozrywkę. O tej kategorii trzeba powiedzieć również w kontekście odbioru książek Lipińskiej. Są one napisane tak, by wciągnąć czytelnika w grę prowadzoną przez głównych bohaterów i sprawić, by nie mógł się on doczekać, jak będzie jej finał. Stylowi autorki nie można nic zarzucić, Blanka Lipińska pisze ciekawie, a jej język zdaje się być skrojony na miarę potrzeb współczesnego odbiorcy. Wszystkie te aspekty sprawiają, że warto samemu przekonać się, jaka to literatura i wyrobić sobie opinię na jej temat.